SERCE RADOSNE DZIAŁA DOBRZE NICZYM LEKARSTWO

SERCE RADOSNE DZIAŁA DOBRZE NICZYM LEKARSTWO

Follow my blog with Bloglovin
Witajcie Kochani! 

Kiedy ostatni raz uśmiechnęliście się do nieznanej osoby? Kiedy wypowiedzieliście szczerze i na głos swoje prawdziwe uczucia? Kiedy bezinteresownie komuś pomogliście? Kiedy,pomimo zmęczenia pracą, kładliście się spać z przekonaniem,że to był wspaniały dzień? 

Nie bez powodu zaczęłam tymi pytaniami, ponieważ wielu z Was pyta, skąd wziąć energię, motywację, optymizm na każdy dzień…”Przecież planowałam ten urlop od kilku miesięcy,a padał deszcz”, „Musiałam zostać w pracy godzinę dłużej.”, „Mam jeszcze tyle pracy w domu, kiedy ja odpocznę?”- faktycznie, jeśli takie myśli krążą Wam po głowie,to nic dziwnego,że czujecie niechęć do siebie, beznadziejność, jakby cały świat zaprzysiągł się właśnie przeciwko Wam. Owszem, istnieją gorsze i lepsze dni. Tylko, czy napędzanie karuzeli złych emocji cokolwiek pomaga? Osobiście w to wątpię i moimi spostrzeżeniami, postanowiłam się z Wami dzisiaj podzielić, co, mam nadzieję, pomoże Wam odrobinę łagodniej spojrzeć na rzeczywistość.

Skoncentrowanie uwagi na smutku:

  • nieudany projekt,
  • kryzys w związku,
  • stres w pracy,
  • brak pieniędzy,
  • nadmierne objadanie się,
  • kłótnia z najbliższymi,
  • kontuzja,
  • brak motywacji i perspektyw do dalszego działania,
  • pogoda niespełniająca oczekiwań

Powyżej znalazło się tylko kilka z problemów, które potrafią wywołać w nas złość, frustrację, smutek, przygnębienie. Są one przykładami na to, jak sami potrafimy siebie unieszczęśliwić. Dlaczego? Pomimo tego,że ok.50% poczucia szczęścia zależy od genów, to 40% zależne jest od tego, w jaki sposób postrzegamy świat.

Często zdarza się,że w natłoku codziennych spraw, ciągle pod presją, w biegu, jesteśmy bardziej podatni na emocje. Z niekorzyścią dla nas, są to emocje z reguły negatywne, a myślenie o nich tylko potęguje w nas tę nienawiść. Kiedy przestajemy doceniać siebie, czuć się ze sobą szczęśliwi, wtedy też częściej kłócimy się z bliskimi- bo skoro sami ze sobą nie wytrzymujemy,to jak możemy dać ciepło drugiemu człowiekowi?

Na szczęście i w takiej sytuacji możemy zapanować nad swoim życiem, swoimi reakcjami, wyobrażeniami…poczucie szczęścia też da się wyuczyć!

1.Powiedz STOP!

Pierwszym i najważniejszym krokiem jest na pewno zatrzymanie się chociaż na chwilę i wykonanie krótkiej autoanalizy. W tym celu weź kartkę, długopis, usiądź wygodnie i odpowiedz sobie na 5 prostych pytań:

  1. Czy doceniam małe sukcesy (zarówno swoje jak i innych)?
  2. Czy budzę się szczęśliwa/y i z radością rozpoczynam każdy nowy dzień?
  3. Czy jestem w stanie każdego dnia znaleźć powód do uśmiechu?
  4. Czy potrafię nazwać swoje emocje i otwarcie o nich mówić?
  5. Czy staram się każdą porażkę obracać w sukces?

Teraz weź drugą kartkę i odpowiedz na kolejnych 5 pytań:

  1. Co sprawia,że czuję się szczęśliwa/y?
  2. Co sprawia,że jestem nieszczęśliwa/y?
  3. Kiedy tracę pewność w siebie?
  4. W jakich sytuacjach jestem zła/y, zdarza mi się krzyczeć?
  5. Czy potrafię rozmawiać z ludźmi?

Teraz przeczytaj swoje odpowiedzi na pierwszy zestaw pytań i pomyśl,co powiedziałbyś o osobie z takimi cechami i czy jesteś w pełni zadowolona/y z tego,że właśnie taką osobą jesteś. Jeśli tak, to już masz pierwszy powód, by się cieszyć,a jeśli nie, zastanów się,co możesz zmienić, by stać się lepsza/y. Natomiast odpowiedzi na drugi zestaw pytań niech posłużą Ci jako wskazówka na każdy dzień, taka siła napędowa w obliczu gorszego samopoczucia.

Zachowaj obydwie kartki i powracaj do nich w każdej chwili zawahania, zmieniaj, skreślaj, uzupełniaj. Łatwiej jest nam modyfikować to,co widzimy i potrafimy nazwać,niż to, co „wiemy,że gdzieś tam jest w naszej głowie”.

2.Wprowadź kilka zmian w postrzeganiu rzeczywistości:

  • ciesz się tym,co już udało Ci się osiągnąć,
  • wizualizuj radosne zakończenia danego przedsięwzięcia,
  • nakręcaj karuzelę pozytywnych emocji (kładąc się spać można powiedzieć „Jutro rano znowu muszę wstać do pracy.”,ale też „Nie lubię się spóźniać,więc wstanę rano do pracy”- to mała różnica, jednak znacząca w późniejszym odbiorze całego dnia),
  • pogódź się z rzeczami,na które nie masz wpływu(spóźniony autobus, korek, brak wszystkich artykułów w sklepie)
  • pomyśl,że zmiany przyniosą coś przyjemnego- spróbuj pozbyć się obaw,
  • „ładuj akumulatory” – spotkaj się z przyjaciółmi, przeczytaj ulubioną książkę, obejrzyj film, wyjdź na spacer, pobiegaj, poświęć chwilę pasji
  • pamiętaj o tym,że cele powinny być realistyczne i konsekwentnie dąż do ich realizacji,
  • bądź wrażliwy na siebie,ale też na innych – przecież osoba,z którą rozmawiasz też mogła mieć „gorszy” dzień, prawda?

Pomimo kilku schematów, które ułatwiają nam zaprzyjaźnianie się z samym sobą, z otaczającą nas codziennością, nie jest to łatwa droga. Jednak, moim zdaniem, warto poszukać swojej własnej, która doprowadzi nas do poczucia szczęścia każdego dnia. Nie mowa tutaj o szczerzeniu się od momentu wstania do zaśnięcia. Mowa o umiejętności cieszenia się z drobiazgów, z bliskości otaczających nas osób, z możliwości uczestniczenia w życiu społecznym…umiejętności bycia przyjacielem dla samego siebie, dumnym ze swoich osiągnięć, konsekwentnie dążącym do wyznaczonych celów. Tylko szczęśliwi ludzie mogą tę radość przekazywać dalej…Właśnie dlatego uważam,że warto poświęcić trochę czasu na zrozumienie swoich zachowań, poprawę ich i odnalezienie własnej drogi do szczęścia, bo ten wysiłek na końcu zaowocuje. Czy poczucie spełnienia nie jest tego warte? Na to pytanie odpowiedzieć musicie sobie już sami.

Dzisiaj przygotowałam dla Was 3 przepisy – może właśnie w kuchni znajdziecie swój „azyl”? Udanego gotowania!

1. Migdałowe ciasteczka

SKŁADNIKI:

  • mąka pszenna: 225 g
  • mąka ryżowa: 30 g
  • masło: 180 g
  • cukier trzcinowy: 70 g
  • grubo siekane migdały: 15 g
  • olejek migdałowy: 2 ml
  • sól

PRZYGOTOWANIE :

  1. Piekarnik nastawić na 170 stopni Celsjusza.
  2. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem.
  3. Do miski przesiać obie rodzaje mąki i sól.
  4. Dodać kawałki masła i rozdrobnić za pomocą miksera.
  5. Gdy ciasto będzie wyglądało jak grubo pokruszony chleb – wmieszać cukier.
  6. Dodać migdały, olejek migdałowy i wymieszać.
  7. Z ciasta formować kulki i spłaszczać w ręce.
  8. Ułożyć na blasze do pieczenia.
  9. Do dekoracji można użyć całych migdałów, cukru lub, tak jak w moim przypadku, pieczątek do ciastek.
  10. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 20-25 minut.

2. Pełnoziarniste pierogi z owocami

SKŁADNIKI:
(ciasto)

  • mąka pełnoziarnista: 300g
  • woda: 100ml
  • sól

(nadzienie)

  • żurawina: 300g
  • jeżyny: 250g
  • cukier trzcinowy: 100g

PRZYGOTOWANIE :

  1. Do dużej miski przesiać mąkę z solą.
  2. Dodać ciepłą wodę – mieszając drewnianą łyżką.
  3. Po wstępnym wymieszaniu, wyrobić ciasto pierogowe ręką.
  4. W osobnej misce wymieszać owoce z cukrem.
  5. Zagotować wodę w dużym garnku.
  6. Ciasto rozwałkować na stolnicy podsypanej mąką.
  7. Z ciasta wykrawać kółka, wypełniać owocami, a następnie formować pierogi.
  8. Do wrzącej wody dodać odrobinę oleju, by uniknąć sklejania.
  9. Wrzucać pierogi partiami i gotować do wypłynięcia (kilka razy mieszając).
  10. Ugotowane pierogi wyłożyć za pomocą łyżki cedzakowej na talerze.

Ps:

  1. Z pozostałości ciasta można zrobić przekąskę – wystarczy dowolnie uformować ciasto(Np.kwadraty,kulki,paski)i smażyć na rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor z obydwu stron. Takie „kąski” są bardzo chrupiące i idealnie komponują się z różnymi sosami,a przy okazji nic się nie marnuje 😉

3.Gryczany budyń

SKŁADNIKI:

  • kasza gryczana: 125 g
  • mleko sojowe: 400 ml
  • banan: 50 g
  • świeża wanilia: laska
  • syrop klonowy (lub miód): 10 ml

PRZYGOTOWANIE:

  1. Mleko przelać do rondelka i doprowadzić do wrzenia.
  2. Dodać kaszę gryczaną i przykryć rondelek.
  3. Gotować na wolnym ogniu 20 minut.
  4. Banana drobno pokroić.
  5. Pokrojonego banana i świeżą wanilię dodać do kaszy pod koniec gotowania i dobrze wymieszać.
  6. Szczelnie zamknąć i gotować 3 minuty (na bardzo małym ogniu).
  7. Gotowy budyń udekorować syropem klonowym.

Smacznego!

Powiązane wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *